Zgłoszenie do artykułu: Kramarz

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Pod parasolem pełnym łat,

jak bajka kolorowym rozlicznych

dziwów mam cały skład,

graciarnię co się zowie:

królewskie berło, stary but,

stos garnków, pajac mały,

żyrandol, skrzypce, klucz do wrót

co nigdy nie istniały.

Tylko u mnie, tylko u mnie

panowie, panie

to czego szuka każdy z was

w mym małym kramie dostanie.

Bierzcie proszę, bierzcie proszę,

cuda i dziwy, a każdy z was

za parę groszy, za garść miedziaków

będzie szczęśliwy.

Pod parasolem pełnym dziur,

przez które zerka słońce

osobliwości rozpruł się wór,

a cudów w nim tysiące.

Podejdźcie bliżej patrzcie... o...

Wśród szmatek coś się błyszczy,

sięgnijcie ręką, może to marzenia

wasze ziści.

Tylko u mnie, tylko u mnie

panowie, panie

to czego szuka każdy z was

w mym małym kramie dostanie.

Bierzcie proszę, bierzcie proszę,

cuda i dziwy, a każdy z was

za parę groszy, za garść miedziaków

będzie szczęśliwy.

Zabłysły gwiazdy, milknie gwar,

już bazar pustoszeje.

Na wózek składam mój cały kram,

przez pierś przeciągam szleję,

Na wodę mam dziś i na chleb,

zwykła kramarska dola,

A jutro wołać będę znów

spod mego parasola.

Tylko u mnie, tylko u mnie

panowie, panie

to czego szuka każdy z was

w mym małym kramie dostanie.

Bierzcie proszę, bierzcie proszę,

cuda i dziwy, a każdy z was

za parę groszy, za garść miedziaków

będzie szczęśliwy.[1]

Bibliografia