Ktoś gra walczyka

Zgłoszenie do artykułu: Ktoś gra walczyka

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Harmonią z poddasza

ktoś prosi, zaprasza,

ktoś gra walczyka.

Uparcie raz dwa trzy,

a gra jak się patrzy,

a gra walczyka.

Dziewczętom z oficyn,

przechodniom z ulicy

ktoś gra walczyka.

I ptakom u okien

pod samym obłokiem

ktoś gra walczyka.

Harmonią z poddasza

ktoś prosi, zaprasza,

ktoś gra walczyka.

A w dole dziewczyna

wzruszona wspomina,

jak jej grał walczyka.

Wybrała innego,

wybrała nie tego,

co gra walczyka.

Więc on tam wysoko

już tylko obłokom

niech gra walczyka.

Ja, walczyku, cię znam,

ja, walczyku, cię znam,

Ty, co było, co przeszło, rozpalasz.

I uparcie ten sam,

i uparcie ten sam

na tę krzywdę się swoją użalasz.

Mmm, mmm...

byłem z nią, jestem sam.

Mmm mmm...

a tak dobrze było nam.

Harmonią z poddasza

ktoś prosi, zaprasza,

ktoś gra walczyka.

Uparcie raz dwa trzy,

a gra jak się patrzy,

a gra walczyka.

Dziewczętom z oficyn,

przechodniom z ulicy

ktoś gra walczyka.

I ptakom u okien

pod samym obłokiem

ktoś gra walczyka.

Dziewczyna, mój Boże,

już słuchać nie może

tych próśb walczyka.

Bo serce jej pęknie,

że on aż tak pięknie

tam gra walczyka.

Więc biegnie schodkami,

już staje pod drzwiami,

gdzie on gra walczyka.

Gdzie dzień będzie chwilką,

gdzie on dla niej tylko

zagra walczyka,

walczyka, walczyka,

walczyka, walczyka...[2], [3]