Lament wielorybnika

Zgłoszenie do artykułu: Lament wielorybnika

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Na tym słonym oceanie,

Tam gdzie wielorybów ślad,

Myśli moje mkną do rodzinnych stron,

Do kumpli mych sprzed lat.

Przez wiele szliśmy sztormów,

Poprzez śnieg i mróz, i grad.

Wokół Hornu też trzeba było przejść

Do wielorybich stad.

Harujesz jak niewolnik,

Jeden rejs to życia pół.

Jeśli w morze iść tak koniecznie chcesz,

Wykop sobie grób.

Kto chce, niech sam spróbuje,

Potem ze mną zgodzi się,

Och, jak chciałbym przestrzec wszystkich was,

Że prawda gorzka jest.

Ocean znowu wścieka się.

„Razem wiosła, z całych sił!”

I usłyszysz wnet, kim twa matka jest,

Gdy ręka zadrży ci.

Już pościg chyba skończy się,

Mrok zapalił kilka gwiazd,

„Hej, nieroby, palić ognie w mig!

Spróbujmy jeszcze raz.”

Minęło pięć miesięcy,

Już do domu wracać czas.

Wiem, że nigdy już nie powrócę tu,

Do wielorybich stad.[2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://czteryrefy.pl/
Strona internetowa zespołu Cztery Refy [odczyt: 10.06.2015].