Zgłoszenie do artykułu: Ledwie świt

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Ledwie świt rozbłyśnie, polem już chodzimy.

Matko, śpisz? Swaty są! Córę ci zbudzimy./bis

Zbudzi ją, ej, zbudzi, kogutek pstrokaty,

frunie już na twój płot koło białej chaty./bis

Pieje kur rad słonku, weselutko pieje:

wstańże, wstań, miła ma, patrz – za oknem dnieje./bis

Miła wstań, śpisz jeszcze, czy się swatom chowasz?

Przyszli tu chłopcy z gór, z dolin, spod Wilkowa./bis

Oknem spójrz. Ich konie piękne, same wronę.

Błyska biel ich koszul haftem ozdobionych./bis

Cienką nić mej bluzy kochaneczka tkała,

w gaju mi szyła ją, z tęczy barwę brała./bis

Śmiała się dziewczyna, gdy tę bluzę szyła,

lecz gdy ją dała mi, oko łza zrosiła./bis[1]

Bibliografia

1. 

Bekier Elżbieta, Niech rozbrzmiewa wolny śpiew: śpiewnik, Warszawa, Książka i Wiedza, 1952-07, s. 294.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora muzyki utworu.