Limeryków sześć

Zgłoszenie do artykułu: Limeryków sześć

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Znany sądecki generał

Nieprzystojnie w spodniach gmerał.

Dziewuchy, że szukać ze świcą

Liczyły więc na Bóg wi co

A on tylko szukał mausera!

Drobny pijaczek z Paszyna

Wypijał kwas solny na klina

Zaś inny „smakosz” (z Dąbrowy!)

Cieniował się kwasem siarkowym.

Ciekawe, kto dłużej wytrzyma!?

 Limeryk, limeryk

 Jest przystojny, elokwentny, miły, szczery

 Limeryk, limeryk

 A kto go zna ten wie, że chapeau bas!

Żona holsztyńskiego grafa

Miała zad jak gdańska szafa

A jak to zwykle z szafą bywa

Każdy jej sobie używał

A ona robiła u-cha, cha!

W noc poślubną facet z Łodzi

Dostał czkawki nim dogodził

Ale czkawce nie poradził

Wstrzymał oddech, lecz przesadził!

A mówią, że seks nam nie szkodzi!

 Limeryk, limeryk

 Jest przystojny, elokwentny, miły, szczery

 Limeryk, limeryk

 A kto go zna ten wie, że chapeau bas!

Pewnego dnia we wsi Mystków

Ktoś wyciął wyrostka po pysku

Dodajmy tytułem osnowy:

Wyrostek był robaczkowy!

Dziś leży na Pęk-

sowym Brzysku!

Pewien nudysta z Nairobi

Budził entuzjazm wśród kobit

Patrzyły nań w słodkiej udręce:

– Och! Pana jest coraz więcej

Na Boga, jak Pan to robi?

 /Limeryk, limeryk

 Jest przystojny, elokwentny, miły, szczery

 Limeryk, limeryk

 A kto go zna ten wie, że chapeau bas!/bis[1]

Bibliografia

1. 

Bolanowski, Leszek
Archiwum prywatne.

2. 

Kozłowska, Agnieszka
Wywiad Agnieszki Kozłowskiej z Leszkiem Bolanowskim przeprowadzony 28 sierpnia 2017 r.