List autora do publiczności

Zgłoszenie do artykułu: List autora do publiczności

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

I

Moja widownio! Drodzy moi!

To ja – wasz autor – Rafał K.

Wyniknął problem pewien, no i 

Muszę się zwierzyć z niego wam.

Otóż piosenka była w planie

Właśnie w tym miejscu, lecz niestety

Jakoś nie idzie mi pisanie,

Straciłem całą moc poety.

Muzy gdzieś z innym sobie prysły;

Z talentem u mnie także licho:

Do łba poszedłem po pomysły,

A we łbie pusto, we łbie cicho.

Tak nad tą kartką siedzę głupi,

Wznosząc błagalnie wzrok do nieba,

I coraz bardziej jestem w dupie…

A jeść i spłacać raty trzeba!

Więc przepraszając z serca głębi,

Zwraca się do was Rafał K. –

Pozwólcie, aby miast piosenki

Było po prostu: la, la, la…

Ref.

 La, la, la… (itd.)

 …Niech na rachunki autor ma!

 Śpiewajmy głośne: la, la, la!…

 …La, la, la… (itd.)

 …Co wyśpiewamy, ZAiKS da,

 Więc nie żałujcie: la, la, la!…

 …La, la, la… (itd.)

 …Na prąd, na wodę i na gaz

 Zrzućmy się gromkim: la, la, la!…

 …La, la, la… (itd.)

 …Jakoś nakarmić chłopa trza!

 A zatem wszyscy: la, la, la!…

 …La, la, la… (itd.)

 …Niech ma na piwo! Nawet dwa!

 Razem! Wesoło: la, la, la!…

II

Lecz pamiętajmy, nucąc sobie

To miłosierne: la, la, la,

Że od pisarskiej pustki w głowie

Gorsze przypadki życie zna.

No bo na przykład: taki premier

Musi zarządzać całym krajem!

A tu nie idzie mu rządzenie,

A tu tak mało się udaje.

Siedzi nasz biedny premier z listą

Spraw, których na tej liście mnóstwo,

Do łbów zagląda swym ministrom,

A we łbach cicho, we łbach pusto.

Oj, za wysoko nie polecą,

Orła nie znajdziesz ty w tej grupie,

A obiecało się co nieco

I teraz premier w niezłej dupie.

Na koniec jednak dobre wieści,

Na koniec pocieszanka ta:

Gdy brak pomysłów oraz treści,

Zawsze zostaje: la, la, la!

Ref.

 La, la, la… (itd.)

 …Tu bezrobocie nam się pcha,

 A rząd ogłasza: la, la, la!…

 …La, la, la… (itd.)

 …Na służby zdrowia kiepski stan

 Rzuca się w eter: la, la, la!…

 …La, la, la… (itd.)

 …Gdy biurokracji rośnie rak,

 Jak as z rękawa: la, la, la!…

 …La, la, la… (itd.)

 …Z la, la, la milej płynie czas!

 Niech dudni w mediach: la, la, la!…

 …La, la, la… (itd.)

 Wszystko jest super! Szafa gra!

 Bo przecież mamy: la, la, la![1]

Bibliografia

1. 

Kmita, Rafał
Archiwum prywatne.

2. 

Kozłowska, Agnieszka