Love po polsku

Zgłoszenie do artykułu: Love po polsku

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Minął dzień, znoju kres

Serce znów nabrzmiało dziś radością

Dobry los zrobił gest

Kiedy dał bez słów wołowe z kością!

Miałam dziś nawet czas

Pośród spraw zwyczajnych, idiotycznych

Żeby znów setny raz

Marzyć o podróżach romantycznych!

Lecz wieczorem, gdy skończy się praca

Zaczytaną w historię Romea

Szlag mnie trafia jak jasna cholera

Bo mój ślubny do domu nie wraca!

Hej, to ja, widzę cię!

Parę chwil obsuwy nic nie znaczy

Żadnych min, nie jest źle

Przecież wiesz, że wracam prosto z pracy!

Późno, wiem, było tak:

Kumple, ci co w dialektykę wierzą

wiedli spór, no a ja

W sporze tym ja byłem antytezą!

Ciebie spotkał los szczęścia prawdziwy

Jam twój przecież mniej więcej Romeo

Tyś ma wierną jak pies Dulcyneą

A więc nie krzycz, bo jestem wrażliwy!

Nie da nam żadna z wiar

Uciec gdzieś od życiowego manka

Wszelkich złud pryska czar

Kiedy w snach Romeo i kaszanka!

Wszystko to nie jest tak

Choćbyś mi do gardła chciała skoczyć

Mówię „sza!” – żadnych drak!

Lubię jak patrzymy sobie w oczy!

Na nic serca gorące porywy

Beznadzieja się w życie zakrada

Chcesz, to wszystko z kumplami przegadam

Tylko nie krzycz, bo jestem wrażliwy![1]

Bibliografia