Lśniąca fregata

Zgłoszenie do artykułu: Lśniąca fregata

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

To była fregata, z tych fregat, co lśnią,

Hej, szliśmy do Indii, „La Pique”, zwali ją.

Użyliśmy lepiej niż u hycla psy.

Cholerna harówa od świtu po świt.

Derry down, down, down derry, down.

O czwartej nad ranem zaczynał się bal,

Lać na pokład sto wiader, a potem znów lać.

A oficer już wrzeszczał i lżył nas, i klął:

„Brać piach i na kolana tam, do świętych ksiąg!”

Derry down, down, down derry, down.

No, a bosman, chłopaki, ech, każdy go znał.

Gdy wchodził na pokład był dumny jak paw.

By zawisł na rei – niech Bóg siłę da,

On handszpakiem od pompy co dzień liczył nas.

Derry down, down, down derry, down.

A znów z prymką tabaki też, chłopcy, jest źle.

Gdy spluniesz na pokład, zasłużyłeś na śmierć.

Kiedy spluniesz przed dziób, ponad reling – to wiedz,

Trzydzieści sześć batów dostaniesz na grzbiet.

Derry down, down, down derry, down.

Ech, bracie żeglarzu, gdziekolwiek byś był,

Z dala trzymaj się, chłopie, od fregaty „La Pique”.

Za twój trud pensa pół, a użyjesz jak pies

I powrócisz półżywy na rodzinny swój brzeg.

Derry down, down, down derry, down.

Derry down, down, down derry, down.[2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://czteryrefy.pl/
Strona internetowa zespołu Cztery Refy [odczyt: 10.06.2015].