Ludzkie gadanie

Zgłoszenie do artykułu: Ludzkie gadanie

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Gdzie diabeł dobranoc mówi do ciotki,

gdzie w cichej niezgodzie przyszło nam żyć,

na piecu gdzieś mieszkają plotki,

wychodzą na świat, gdzie chce im się pić.

Niewiele im trzeba, żywią się nami,

szczęśliwą miłością, płaczem i snem,

zwyczajnie, ot, przychodzą drzwiami,

odchodzą, gdy ktoś postraszy je psem.

Gadu, gadu, gadu,

Gadu, gadu, gadu – nocą,

baju, baju, baju,

baju, baju, baju – dniem...

Gdzie wdowa do wdówki mówi „kochana”,

gdzie kot w rękawiczkach czeka na mysz,

gdzie każdy ptak zna swego pana,

tam wiedzą, co jesz, co pijesz, gdzie śpisz...

Gadu, gadu, gadu,

Gadu, gadu, gadu – nocą,

baju, baju, baju,

baju, baju, baju – dniem...

Gdy noc do miasteczka spada jak sowa,

bratają się ręce takich jak my

i strzeże nas księżyca owal,

by żaden zły wilk nie pukał do drzwi.

A potem siadamy tuż przy kominku,

i długo gadamy, że to, że sio,

tak samo, jak ten tłum na rynku,

pleciemy, co kto, kto kiedy, gdzie kto...

Gadu, gadu, gadu,

Gadu, gadu, gadu – nocą,

baju, baju, baju,

baju, baju, baju – dniem...[2]

Bibliografia