Lulajże, Jezuniu

Zgłoszenie do artykułu: Lulajże, Jezuniu

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Lulajże, Jezuniu, lulajże, lulaj,

Choć darmo Ci do snu śpiewa Matula,

Bo wciąż Ci przerywa spoczynek błogi

Straszliwy huk armat i blask pożogi.

Lulajże, lulajże, Dziecię maleńkie,

Wiem, że Ci sen mącą żałosne jęki,

To proszą o pomoc nieszczęśni ranni,

No, bo bój na świecie wrze nieustannie.

Lulajże, Jezuniu, luli, oj luli,

To słyszeć nie będziesz, jak świszczą kule,

Jak wdowy zawodzą, płaczą sieroty,

Lulajże, Jezuniu, lulajże złoty.

Ty, Święta Mateczko, utul Swe dziecię,

No, bo mróz okrutny okrutny, wiatr śniegiem miecie.

Niech siankiem okryty w żłóbeczku leży,

Na co ma tak marznąć, jak my żołnierze.

Lulajże, Jezuniu, lulaj spokojnie,

Lecz uczyń nam łaskę, byśmy po wojnie,

My, biedni tułacze, zdrowi i cali

Do wolnej Ojczyzny wszyscy wracali.[1]