Zgłoszenie do artykułu: Maggie May

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Co zdarzyło kiedyś się, opowiedzieć dziś wam chcę,

Chociaż wielu z was historie takie zna.

Głupio wyszło ale tu, w starym porcie Liverpool

Pierwszy raz ogołocono mnie do cna.

O Maggie, Maggie May, przepędzili ciebie, hej!

Do harówy na tasmański, dziki brzeg.

Orżnęłaś wielu żeglarzy i wielu marynarzy,

Już nie będziesz po portach włóczyć się.

Odebrałem forsę swą za mój rejs do Seyleone,

A niemało tego było, wierzcie mi.

Nie wiedziałem o tym, że wkrótce za mnie weźmie się

ta dziewczyna o imieniu Maggie May.

O Maggie, Maggie May...

Nie wiedziałem o niej nic, kiedy w oko wpadła mi,

Jak fregata piękna była w sukni swej.

Nic się nie liczyło już, na nią więc obrałem kurs.

Celem moim była właśnie Maggie May.

O Maggie, Maggie May...

Dialog kilka chwil trwał, lecz nie wyczułem w czym jest rzecz

I jak głupi dałem wziąć się jej na hol.

Szybko płynął czas i gin. Byłem zachwycony tym,

że w tawernie mogłem szaleć razem z nią.

O Maggie, Maggie May...

Gdy mnie zbudził słońca blask, po dziewczynie mojej ślad

Wszelki zniknął, a wraz z nią mój cały trzos.

Smutny finał szaleństw tych – kubrak w zastaw musiał iść,

Buty także podzieliły jego los.

O Maggie, Maggie May...[2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://czteryrefy.pl/
Strona internetowa zespołu Cztery Refy [odczyt: 10.06.2015].