Mam chłopczyka na Kopernika

Zgłoszenie do artykułu: Mam chłopczyka na Kopernika

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

W Maximach i Mascotach

Co noc się pije,

W jedwabiach i klejnotach

Jak księżna żyję!

W dancingach jam królową

Wśród różnych śmieci!

Na jedno moje słowo

Stu bubków leci!

Szaleją za mną chłopy,

Amantów mam na kopy!

Klękają, liżą stopy!

Co mi tamten błyszczący kram!

 Mam chłopczyka

 Na Kopernika,

 O życiu moim wszystko wie,

 Lecz kocha mnie!

 Mam chłopczyka

 Na Kopernika,

 Słów powiernika,

 Marzenie me!

 Ja życie zań oddałabym,

 Tak dobrze mi z Tadzikiem mym!

 Ma wdzięk uroczy,

 Smutne oczy,

 Czasem pełne srebrnych łez.

 Mam chłopczyka

 Na Kopernika,

 Tam szczęście me ukryte,

 W sny spowite mam!

Z bubkami przy zabawie

Fachowa jestem,

Uśmiecham się łaskawie

Z szampańskim gestem!

Całują usta moje,

Mam je na sprzedaż,

Lecz na nic chęci twoje,

Gdy floty nie dasz!

Gdy wino mnie zamroczy,

Przymykam wtedy oczy:

W szalony tan się rzucę,

Jak przez sen cicho nucę tak:

 Mam chłopczyka

 Na Kopernika,

 I dziwna rzecz, że kocha mnie,

 Choć wszystko wie!

 Mówi miękko:

 „Moja wiosenko”

 I czule ręką

 Tak głaszcze mnie!

 Pokoik malusieńki ma,

 I tam gadamy on i ja,

 O filmie nowym,

 O tem, owem

 Lub na skrzypcach dla mnie gra!

 Mam chłopczyka

 Na Kopernika,

 Tam szczęście me ukryte,

 W sny spowite mam!

Ten gruby samochodziarz

Mnie wczoraj rzucił!

Ja na to gwiżdżę! Co tam!

Kto by się smucił!

Mnie żadna losu krzywda

Nie może dopiec,

Byle mnie kochał tylko

Mój złoty chłopiec!

Gdy pasja mnie ogarnie,

Choćbym zginęła marnie,

Tę całą psiarnię rzucę,

Wrócę doń, ucałuję dłoń!

 Mam chłopczyka

 Na Kopernika

 I przed nim tam rozpłaczę się

 Za grzechy swe!

 W pokoiku,

 Przy mym Tadziku,

 Przy mym chłopczyku

 Urządzę się!

 Więc ciągle marzę o tym dniu,

 Że kiedyś przyjdę, powiem mu:

 Ach, przytul, chłopcze miły,

 Z całej siły,

 Już zostanę tu!

 Mam chłopczyka

 Na Kopernika!

 I tylko tem właściwie serce żywię swe![2], [3]