Mam gitarę kupioną we Lwowie

Zgłoszenie do artykułu: Mam gitarę kupioną we Lwowie

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Mam gitarę kupioną we Lwowie,

mam ją chyba z dwadzieścia parę lat,

urodziła się na Łyczakowie(1)

u stolarza, który przy niej

lubił śpiewać swej dziewczynie.

Z tą gitarą wędruję po świecie,

Po dancingach co nocy na niej gram,

ale gdy jesteśmy sami,

wtedy najcudowniej brzmi,

gdy o Lwowie rzewnym głosem śpiewa mi:

/Przyjacielu, co chcesz to mów,

nie ma jak rozśpiewany Lwów!

Tam, gdy batiar sztajerka gra,

to nawet stare domy tańczą, oj diradi, ra...

Szkoda gadać i szkoda słów,

nie ma nie ma, jak miasto Lwów,

nie ma jak to: „ta joj”, „ta idź”,

ta chcesz szczęśliwym być,

to jedź do Lwowa./bis

Ta gitara, choć tylko jest z drzewa,

ale serce i duszę ludzką ma,

kiedy tuli się do mnie, to śpiewa,

to aż z oczu łzy wyciska.

Taka mi jest wtedy bliska

i lecimy myślami do Lwowa,

przebiegamy ulice wzdłuż i wszerz

i stajemy aż na Rynku,

gdzie kamienny stoi lew(2)

Zasłuchany w mój i mej gitary śpiew.

/Przyjacielu, co chcesz to mów,

nie ma jak rozśpiewany Lwów!

Tam, gdy batiar sztajerka gra,

to nawet stare domy tańczą, oj diradi, ra...

Szkoda gadać i szkoda słów,

nie ma nie ma, jak miasto Lwów,

nie ma jak to: „ta joj”, „ta idź”,

ta chcesz szczęśliwym być,

to jedź do Lwowa./bis[1]


(1) Łyczaków – wschodnia dzielnica Lwowa.

(2) Na Rynku, gdzie kamienny stoi lew – mowa o kamiennych rzeźbach przed ratuszem we Lwowie, przedstawiających siedzące lwy, trzymające w przednich łapach tarcze z herbami miasta.