Manifest niełatwej rezygnacji trzydziestoparolatków

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

To my, od niedawna bogaci,

Trzydziestoletni faceci,

Jeszcze nie łysi, nie szpakowaci

Ale już też nie bruneci...

To my! Spadkobiercy herosów...

Zbieramy do kalendarzy

Kody kreskowe od papierosów

I wizytówki lekarzy.

To nam! Na hucznym bankiecie

Zza zaciśniętych mocno szczęk

Wyrwie się prawda o świecie,

Cichy, bolesny jęk:

Koledzy! Dobrze już było!

Koledzy! Przeszło już obok!

Pierwszą młodość i drugą miłość

Koledzy! Mamy za sobą!

Koledzy! Już jest po walce!

A bój koledzy był srogi...

Młodzi wspinają się na palce...

Ustąpmy im z drogi...

To my! Do niedawna seksowni,

Najprzystojniejsi na świecie...

Karnet na basen i do siłowni

Zgubiliśmy przy bufecie.

To my! Naśladowcy huzarów...

Pędzący z prędkością gromu

Tylko, że czasem bez okularów

Nie można trafić do domu.

To nam! W głębokim ukryciu

Zza przygryzionych mocno warg

Wyrwie się prawda o życiu

Zestaw żałosnych skarg:

Koledzy! Dobrze już było!

Koledzy! Przeszło już obok!

Pierwszą młodość i drugą miłość

Koledzy! Mamy za sobą!

Koledzy! Już jest po walce!

A bój koledzy był srogi...

Młodzi wspinają się na palce...

Ustąpmy im z drogi...

To my! Pokolenie uparte!

Niepospolitość prawdziwa!

Że ktoś cię nazwał starym lampartem?

To zaszczyt, nie inwektywa!

To nic! Że nas mają w pogardzie!

Kolego! Do góry głowa!

To sztuczne zęby gryzą najbardziej,

A włosy można farbować!

To nam! Z ramieniem na duszy

Uda się stworzyć zwarty szyk,

Strzelanie w krzyżu zagłuszy

Głośny, radosny krzyk:

Koledzy! Było jak było!

Koledzy! Równać czwórkami!

Druga młodość i trzecia miłość

Koledzy! Jeszcze przed nami...

Koledzy! Walka zaczęta!

A bój koledzy jest srogi...

Młodzi stąpają nam po piętach!

Podstawmy im nogi!

Jak potknie się szczeniak,

To cap go za dziób!

Nie godzien całować

Naszych starczych stóp![1]

Bibliografia

1. 

Andrus, Artur
Archiwum prywatne.

2. 

Kozłowska, Agnieszka