Marynarska śpiewka

Zgłoszenie do artykułu: Marynarska śpiewka

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Pokłoni się najwyższy kran

ostatnie kładąc skrzynie,

dziewczyny ślą całusy nam

i słyszę swoje imię:

Trzymaj się, miły, wracaj zdrowo,

nie daj się porwać fali,

nie uderz głową w górę lodową,

bo góra się rozwali!

  Przez morza szum, przez wiatru świst

  odkrzyknę coś dziewczynie,

  a potem jeszcze długi gwizd

  i statek nasz odpłynie.

Już dawno ląd nam z oczu znikł,

już słońce tonie w fali,

ostatniej mewy cichnie krzyk,

a statek płynie dalej.

Księżyc jak kot na maszt się wspina,

pewnie i on chce słyszeć,

jak o przygodach i o dziewczynach

śpiewają towarzysze...

  Gdy potem chłopców zmorzy sen

  i ryby śpią w głębinie,

  na maszcie księżyc zdrzemnie się,

  a statek dalej płynie...

Widziały nas dziesiątki miast,

jak chcecie, to opowiem,

i palmy widział każdy z nas,

i wyspy koralowe.

Upał się nieraz dał we znaki,

gnały lodowe góry,

słowem: przygody i różne takie

arabskie awantury.

  Lecz choć będziemy nie wiem gdzie,

  czemu się, miła smucisz?

  Najdłuższa podróż skończy się

  i statek nasz powróci.[1]

Bibliografia
Finansowanie

Zrealizowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.