Mazurek „Wiwat lud!”

Zgłoszenie do artykułu: Mazurek „Wiwat lud!”

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Gdy noc błysła Listopada,

Wnet skupiona łotrów zgraja

Widząc, że przemoc upada,

Kazała wielbić dnie Maja,

Nucąc wraz: Boże daj!

By kwitł wiecznie trzeci Maj!

I proszono w modłach pieśni,

By wróciły dnie majowe –

A nie chciano strącić pleśni,

By stworzyć nową budowę.

Upadł kraj – zginął kraj,

Bo krzyczano: Wiwat Maj!

Młodzież czuła siłę w kwiecie,

Czuła i przeszłości zbrodnie;

Lecz gdy zbrodzień schwyci dziecię,

Dziecię nie żyje swobodnie.

Wzięto nas – wzięto nas,

Jak przemocą w zbrodniów las.

Młodzież w krętach nieuczona,

Chciała wszechwładztwa dla ludu,

Na głowie czapka czerwona

Błysła znamieniem: trud trudu.

Wiwat lud! Wiwat lud!

Miło mieć dla niego trud.

Gdy słońcem równej swobody

Chciano zbawić lud znękany –

Zabójcę na ludu gody

Jęli wrzeszczeć głos już znany:

„Boże daj – Boże daj,

By nam wrócił trzeci Maj”.

Tak tedy piosnkę zbawienia

Zacznie wznosić myśl słowika –

Przyjdą wrogi – stłumią pienia –

Słychać wrzaski żmij i dzika.

Syczą wraz – wyją wraz,

Co za śmiałek strwożył nas.

Słowik z pieśnią ujdzie w lasy –

Żmiję, dzika stropią zbójcę.

Nadchodzą sokole czasy,

Na swe płody godzą ojce.

Strzelił zbój – zginął zbój,

Wróci słowik, krzyknie stój!

Potem piosnkę swą zaśpiewa,

Piosnkę douczoną w gminie,

Zbójca się zżymie i zgniewa,

Schwyci broń, zmierzy i zginie.

Wiwat pieśń – wiwat pieśń!

Ona strąca świata pleśń.

Tak, tak! Bracie mój kochany!

Gdy nadejdą dnie zbawienia,

Pójdziem spoinie na Bielany,

Aby wznosić nowe pienia:

Każdy człek – każdy brat,

Niech żyje równości świat.[1]

Bibliografia