Moja piosenka dwa i jedna druga

Zgłoszenie do artykułu: Moja piosenka dwa i jedna druga

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Konferansjer:

Gdyby Norwid ożył – jaką poezję by tworzył?

Dwie postacie: jedna z przeszłości – Norwid; druga teraźniejsza – Raper znad Wisły. Całość okraszona zabawną stylistyką.

Norwid:

Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba

Podnoszą z ziemi przez uszanowanie

Dla darów nieba –

Tęskno mi Panie!

Raper:

Zlitujcie się ludzie i mnie stąd zabierzcie,

Niech się moje męczarnie zakończą raz nareszcie:

Nie mogę dłużej patrzeć na błazeństwa polityków

I na chleb wyrzucany wagonami do śmietników!

Norwid:

Do beztęsknoty i do bezmyślenia,

Do tych, co mają tak za tak, nie za nie,

Bez światłocienia –

Tęskno mi Panie.

Raper:

W tym kraju są kibice, co wychodzą na ulicę

I z wściekłości zaczynają głośno bluzgać, czyli krzyczeć:

Tak za tak! Nie za nie! – Ryczą, krzyczą bez myślenia,

Całe szczęście, że policja mózgi ma bez światłocienia.

Norwid:

Tęskno mi owdzie, gdzie któż o mnie stoi...

I tak być musi, choć się tak nie stanie.

Przyjaźni mojej –

Tęskno mi Panie.

Raper:

Tutaj każdy dba o przyjaźń o względy drugiego –

No, bo łatwiej okraść kumpla niż człowieka obcego!

Dobrze pilnuj więc kieszeni, to jest rada, co się przyda,

Mnie ostatnio świsnęli tomik wierszy Norwida! Norwida! Norwida!

Norwid:

Do kraju tego, gdzie...

Nie! Muszę jeszcze nad tym wierszem poważnie popracować.[1]

Bibliografia

1. 

Gurłacz, Grzegorz
Archiwum prywatne.

2. 

Kozłowska, Agnieszka