Zgłoszenie do artykułu: Na jagody

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Poszła Kasia na jagody,

tu kępa, kierz.

Chodzi sobie bez przeszkody,

tu kępa wedle kępy, a pod kępą kierz.

Są jeżyny i maliny,

tu kępa, kierz.

Aż się śmieją do dziewczyny,

tu kępa wedle kępy, a pod kępą kierz.

Wprawdzie matka coś mówiła,

tu kępa, kierz.

Żeby sama nie chodziła,

tu kępa wedle kępy, a pod kępą kierz.

Lecz nie myśli o przygodzie,

tu kępa, kierz.

Chodzi Jakby po ogrodzie,

tu kępa wedle kępy, a pod kępą kierz.

Wtem spod krzaka coś wyskoczy,

tu kępa, kierz.

Przebóg! Strach ma wielkie oczy,

tu kępa wedle kępy, a pod kępą kierz.

Nuż uciekać, czas był wielki,

tu kępa, kierz.

Pogubiła pantofelki,

tu kępa wedle kępy, a pod kępą kierz.[1]