Zgłoszenie do artykułu: Na postoju

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Ułani jadą wielką gromadą;

Kołpaki, rumaki i dziarska mina

Po krwawym boju, dzionek postoju

Dał panom ułanom rotmistrz Belina.

Po całym siole, w każdej stodole

Rżą w koło, wesoło różne konisie,

Za opłotkami, za ułanami

Stęsknione, spłonione patrzą Marysie.

Ułan lasieńko ze swą Kasieńką

U stołu – pospołu usiadł szczęśliwy,

O swych pochodach, krwawych przygodach

Straszliwe, prawdziwe prawi jej dziwy:

„Kasiu jedyna! Rotmistrz Belina

Pan dobry, a chrobry zawsze na przedzie,

A za nim smugą barwistą długą

Sto panów ułanów galopem jedzie”.

I tak jej prawi: ułanów sławi.

Dziewucha, choć słucha, nie bardzo rada,

Coraz się czulej ku niemu tuli

I z cicha coś wzdycha, w końcu powiada.

„Dzionka ci stanie na twe – kochanie –

O znojach i bojach długie powieści,

Nocką od zucha żąda dziewucha:

„Niech kocha ją trocha, pieści, a pieści”.[1]

Bibliografia