Zgłoszenie do artykułu: Na strażnicy

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Tam za górą jest granica,

przy granicy jest strażnica,

a w strażnicy do swej lubej

żołnierz pisał list.

Tego listu wszystkie treści

w swej piosence żołnierz zmieścił

i powstała ta piosenka,

której refren brzmi:

Hen, daleko, za mgłą

jest rodzinny mój dom.

Tam dziewczyna ma śpi

w mej rodzinnej wsi.

Gwiazdy gaszą swój blask,

bo już budzi się brzask.

Gdy ty śpisz, kraju strzeże ktoś tu,

by cię nikt nie zbudził ze snu.

Piosnka wnet się spodobała,

zna ją już kompania cała,

na granicy przy strażnicy

zna ją każdy ptak.

A gdy noc zapada głucha,

często nawet księżyc słucha,

jak po służbie gdzieś samotnie

żołnierz nuci tak:

Hen, daleko, za mgłą...

Dni w żołnierskim płyną trudzie,

było lato, przyszedł grudzień,

już strażnicę przy granicy

śnieżny okrył płaszcz.

Czasem w noc od śniegu białą

nad granicą padną strzały.

Śpij spokojnie, moja miła,

dzielna czuwa straż.

Hen, daleko, za mgłą...[1]