Na ulicy Gnojnej

Zgłoszenie do artykułu: Na ulicy Gnojnej

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Kto kocha ten nie widzi nic

Kto kocha ten nie umie żyć

Ten kto kocha nic nie widzi nie wie

Tylko szlocha

Tylko z kimś chce być

Poznała go w tramwaju numer pięć

Gdy bez biletu kanar złapał ją

Lecz Edek wtenczas mu skasował nos

I spytał ją czy pójdzie z nim do zoo

Wracała szczęściem nieprzytomna

Nie wierząc w to co nagle tak zdarzyło się

Jak zwykle o tej porze spała Gnojna

Skądś tylko dochodził śpiew

Kto kocha ten nie widzi nic

Kto kocha ten nie umie żyć

Ten kto kocha nic nie widzi nie wie

Tylko szlocha

Tylko z kimś chce być

Ta miłość trwała miesiąc, może dwa,

Aż Edek dostał wreszcie dostał to co chciał

Więc rzucił ją lecz ona jak ten pies

Chodziła za nim prosząc kochaj mnie

Wracała z bólu nieprzytomna

Nie wierząc w to co nagle tak zdarzyło się

Jak zwykle o tej porze spała Gnojna

Skądś tylko dochodził śpiew[1]

Bibliografia