Na ziemi polskiej, bujnej w Świętych plony...

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Na ziemi polskiej, bujnej w Świętych plony,

Z rodziców zacnych, pobożnych zrodzony,

/Dziś w szczęściu wiecznem cieszy się Wincenty,

Do nieba wzięty./bis

Na świecie żyjąc rodzicom uległy,

W cnotach gruntowny, i w naukach biegły;

/Gdy się nad przyszłym zastanawia stanem,

Został kapłanem./bis

W zleceniach króla nie zawiódł nadziei,

Względem młodziuchnej świętej Salomei;

/A na biskupstwo, będąc z cnót swych znany,

Zgodnie obrany./bis

Po lat dziesięciu godnego urzędu,

Z wielkiej pokory, z wnętrznego popędu,

/Składa biskupstwo, rzadki przykład daje,

Mnichem zostaje./bis

Rzewny był widok, nie do opisania,

Gdy Pasterz trzodę żegnał wśród łez, łkania,

/I śpieszył boso przez dziesięć mil drogi,

W klasztorne progi./bis

Święty Patronie, gdy głosim Twe czyny,

Twojej do Boga błagamy przyczyny,

/By nam dał poznać, w jak wielkiej jest cenie

Duszy zbawienie./bis[1]

Bibliografia