Zgłoszenie do artykułu: Napady

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Już dawno mówił mi dziadek, że jestem dziwny przypadek

Dzisiaj nikt nie daje rady na te moje napady

Oj, oj znowu czuję – czuję, że znów podróżuję

Kiedyż to ja nabrałem ochoty na takie odloty

Bo ja muszę być w ruchu, słyszeć wiatru świst w uchu

Nikt nie daje już rady na moje napady

Bo ja muszę być w ruchu, słyszeć wiatru świst w uchu

Nie wróciłem na pierogi – wyszedłem na minut pięć

Widzieli mnie w pół drogi taki ze mnie mąż i zięć

I teraz powiedz kto wie, że byłem w Krakowie

Osiedliłem się prawie w dobrym punkcie w Warszawie

Na Centralnym miałem metę, dwie koszule i kobietę

Ale wczoraj po śniadaniu widziano mnie w innym ubraniu

Przy całkiem innej dziewczynie – podobno w Szczecinie

Nie pytaj więc czy to ja – wystarczy że coś mnie gna

I gdy taki czuję mus zabieram się i szlus

Choć szybszy jestem, niż jeleń kierownik mówił mi, że leń

Nie widzieli mnie w pracy trzy lata – taki ze mnie syn i tata

Lekarza nie słuchałem niezdrowo i leków nie brałem ze sobą

Zająłem kolejkę po piernik w Toruniu, na wszystko patrzył Kopernik[2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://www.elektrycznegitary.pl
Oficjalna strona zespołu Elektryczne Gitary [odczyt: 28.10.2013].