Nasza piosenka

Zgłoszenie do artykułu: Nasza piosenka

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Czy to dźwięki fletu zaczarowanego,

Czy trele słowika w bzie kwitnącym,

Czy w zaklętą gitarę smutki czyjeś schwytane,

Czy to śpiew skowronka lecącego w słońce?

A może poszum wiatru w zielonych sosnach,

A może szklanym głosem deszcz dzwoniący,

A może liści szepty i traw rozmowy,

A może w stare drzewa grom bijący?

Nie, to nasza piosenka,

Hen, jak ptak uleciała,

Jak las szumi nam cicho

I jak deszcz dźwięcznie dzwoni.

Ona umie wyrazić

Mowę wiatru wśród turni,

Dzwonek owcy na hali,

Skwarne słońce w południe.

Ona umie wyśpiewać

Piękno gór, lasów życie.

Ona umie pokazać

Cuda chmur na błękicie.

Czy pamiętasz szałas skryty wśród jałowca,

Siny dym ogniska, co dogasa,

Dźwięki starej gitary smutki czyjeś niosące,

Którym odpowiada ciche echo w lasach?

Bo w piosnce nasze szumią zielone sosny

I woda gra w kociołku gotująca

I słyszysz głosy ptaków i szmer potoków.

To nasza symfonia wędrująca.

Tak, to nasza piosenka,

Hen, jak ptak uleciała,

Jak las szumi nam cicho

I jak deszcz dźwięcznie dzwoni.

Ona umie wyrazić

Mowę wiatru wśród turni,

Dzwonek owcy na hali,

Skwarne słońce w południe.

Ona umie wyśpiewać

Piękno gór, lasów życie.

Ona umie pokazać

Cuda chmur na błękicie.[1]

Wariant 2

Strzałka

Czy to dźwięki fletu zaczarowanego,

czy trele słowika w bzie kwitnącym,

czy w zaklętą gitarę smutki czyjeś schwytane,

czy to śpiew skowronka lecącego w słońce.

A może poszum wiatru w zielonych sosnach,

a może szklanym głosem deszcz dzwoniący,

a może liści szepty i traw rozmowy,

a może w stare drzewa grom bijący.

Nie, to nasza piosenka,

hen, jak ptak uleciała,

jak las szumi nam cicho

i jak deszcz letni dzwoni.

Ona umie wyrazić

mowę wiatru wśród turni,

dzwonek owcy na hali,

skwarne słońce w południe.

Ona umie wyśpiewać

piękno gór, lasów życie.

Ona umie pokazać

cuda chmur na błękicie.[2]

Bibliografia

1. 

Szaleńcowa, Anna

2. 

Niedźwiecki Jerzy, Nasze piosenki, Warszawa, Młodzieżowa Agencja Wydawnicza, 1983, s. 352–354.
Publikacja zawiera błędnie podane nazwisko autora słów utworu.