Nie wiem, gdzie tam lepiej

Zgłoszenie do artykułu: Nie wiem, gdzie tam lepiej

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Nie wiem, gdzie tam lepiej komu,

Każdy panem własnej woli;

Może najlepiej w ojców domu,

Więc rad siedzę na swej roli.

Nieciekawym, co tam poda

Zagranicznym miastom moda.

Mają sobie swe zagony,

Niech Bóg będzie pochwalony!

Któż tam szuka obyczaju,

Pędzi w świat... otwarte wrota!

Dzięki Bogu, wiem i w kraju,

Co jest rozum, grzeczność, cnota.

Wolę ja w staroświecczyźnie

Własnej wiernym być ojczyźnie:

Bom pradziadów Polak chrzczony,

Niech Bóg będzie pochwalony!

Ktoś przez mądre tam mozoły,

Toć i jam i odbywał szkoły,

Myśli, że świat przeinaczy,

Wiemco ta ich mądrość znaczy,

Hurt na hurt, ja wolę stare:

Ojców serce, ojców wiarę,

Żyć dla dzieci i dla żony,

Niech Bóg będzie pochwalony!

Ktoś tam ludzi durzy, mami

I gdzie jakiś zysk w tem zoczy,

Górnościami, czułościami,

Jak im może mydli oczy.

U mnie, znam się na oszustwach,

Prawda w sercu, prawda w ustach,

Do prostotym wzwyczajony,

Niech Bóg będzie pochwalony!

Niech tam sobie łakną drudzy

Chwały, sławy i tak dalej;

Mnie, gdy w domu lubią słudzy,

Gdy mię w wiosce kmieć pochwali,

Gdy pochwalą mnie sąsiedzi,

A ksiądz zwłaszcza u spowiedzi:

Tom już całkiem ucieszony,

Niech Bóg będzie pochwalony![1]

Bibliografia