Nie wierzcie elektrykom

Zgłoszenie do artykułu: Nie wierzcie elektrykom

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

W naszej chacie zawsze było ciemno

Mieszkamy wszyscy przy ulicy Ciasnej

Ciemnota tutaj to codzienność

Za to piwo bywa czasem jasne

Aż zjawił się czarodziej z bajki

Co zrobił zwarcie gdzieś w centrali

Był to elektryk ze Stoczni Gdańskiej

I mówił byśmy mu zaufali

Nie wierzę elektrykom

Nie wierzę elektrykom

Dozorca znowu dostał szału

A dzielnicowy wyparował

Wszyscy wokół wpadli w zachwyt

A wódz osiedla zachorował

Od dziś żarówki będą się palić!

Krzyczał elektryk z naszego dachu

Koniec, koniec rządów centrali

Niech ślepi idą bawić się w piachu

Nie wierzę elektrykom

Nie wierzę elektrykom

Od kiedy elektryk został dozorcą

To lata z siekierą po całej dzielnicy

Żarówki pękły lub się nie palą

Jest ciemno jak było i tylko ktoś krzyczy

Nie wierzę elektrykom

Nie wierzę elektrykom[2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://www.bigcyc.pl/
Oficjalna strona zespołu Big Cyc [odczyt: 16.11.2015].