Nie zmogła go kula

Zgłoszenie do artykułu: Nie zmogła go kula

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Nie zmogła go kula,

nie zmogła go siła,

tylko ta jedyna,

co przy sianie była.

Nocką do niej chadzał,

listy do niej pisał,

tylko o niej myślał

i świata nie słyszał.

Ona go puszczała

tylko do okienka.

Popatrz se przez szybkę,

bo jestem panienka!

On przez szybkę patrzał,

wielce się nasładzał,

a drugimi drzwiami

żandarm do niej chadzał!

Zbójowie, zbójowie,

bądźcie se zbójami,

a my se pośpimy

nocą z dziewczynami.

Na sianeczku, sianie,

na sianie kochanie,

na sianeczku, na białym

przez miesiączek cały.

Nie zmogła go kula

nie zmogły go rany,

ale go przemogła

chytrość jego panny.

Na sianeczku, sianie,

na sianie kochanie,

na sianeczku, na białym,

przez miesiączek cały.

Na sianie kochanie,

na sianeczku białym,

przez miesiączek, przez cały,

przez miesiączek cały.[1]