Niech no tylko zakwitną jabłonie

Zgłoszenie do artykułu: Niech no tylko zakwitną jabłonie

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Świat nie jest taki zły,

świat nie jest wcale mdły.

Niech no tylko zakwitną jabłonie,

to i milion z nieba kapnie,

i dziewczyna kocha łatwiej.

Jabłonie, kwitnące jabłonie...

Wszystkim manna pada z nieba,

ludzie mają, co potrzeba,

darmo światło, gaz, lokaje,

śpią od rana do wieczora,

czasem drepczą do kościoła,

a nocą zmęczeni śpiewają.

Świat nie jest taki zły,

świat nie jest wcale mdły.

Niech no tylko zakwitną jabłonie.

Babcie wnuczkom bajki klecą,

złote zęby z nieba lecą.

Jabłonie, kwitnące jabłonie.

Oto chmurka na niebiesiech,

zgadujemy, co nam niesie:

biały śnieg czy srebrne złotówki?

Wszyscy klniemy. Toż to skandal,

dzisiaj z nieba – wstyd i granda –

padają gorące parówki.

Świat nie jest taki zły,

świat wcale nie jest mdły,

tak kończymy tę naszą melodię.

Wiosną ludzie umierają,

wiosną ludzie się kochają –

i dziewczyna z ulicy i złodziej...

Policjanci i poeci,

chuligani – złote dzieci,

wszyscy tańczą do świtu kankana,

śpią od rana do wieczora,

czasem drepczą do kościoła,

a nocą zmęczeni śpiewają.

Świat nie jest taki zły,

świat wcale nie jest mdły.

Niech no tylko zakwitną jabłonie,

to i milion z nieba skapnie,

i dziewczyna kocha łatwiej.

Jabłonie, kwitnące jabłonie...[1]