Niełatwe rozstania

Zgłoszenie do artykułu: Niełatwe rozstania

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Więc pojedziesz pociągiem

przez wąwozy, przez łąki,

przez tunele, wiadukty i las.

Potem mundur ubierzesz

i zostaniesz żołnierzem

w jednym z obcych, dalekich miast...

A tu nasze miasteczko

pozostanie nad rzeczką,

rynek, stacja, uliczki ze trzy...

Gdy je sobie przypomnisz,

to pamiętaj i o mnie,

spójrz na zdjęcie, nie zdradzaj i pisz.

Niełatwe są takie rozstania

na dworcach małych miasteczek,

niełatwe są takie rozstania,

coś w gardle ściska i piecze...

I głos się urywa w pół zdania,

i popiół nerwowo się strąca,

niełatwe są takie rozstania

na dworcach...

Biały dworzec, perony,

trzy uśpione wagony,

takie małe to wszystko aż strach,

i zielona ławeczka,

jak we wszystkich miasteczkach,

a nad szkołą czerwony dach.

A pamiętasz maturę

i spotkania za murem

w starym parku, jak dziś sam na sam.

I wycieczki w niedzielę...

To doprawdy niewiele,

lecz to wszystko, to wszystko, co mam.

Niełatwe są takie rozstania

na dworcach małych miasteczek,

niełatwo przy takich rozstaniach

odnaleźć słowa serdeczne...

Konduktor dał znak do wsiadania

i para buchnęła na peron...

Niełatwe są takie rozstania

na pewno...

Niełatwe są takie rozstania

na dworcach małych miasteczek,

niełatwe są takie rozstania,

już pociąg po szynach się wlecze,

już dym twoją twarz mi zasłania

i włosy i oczy promienne...

Niełatwe są takie rozstania

codzienne...[1]