Niespokojna dziewczyna

Zgłoszenie do artykułu: Niespokojna dziewczyna

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wybacz łezkę, spłakałam się rzewnie,

dziś nie zdążę, kochany, na czas.

Gdzieś za oknem trzepoce na drzewie,

nie wiadomo dlaczego, mój płaszcz...

But mój wyszedł na spacer z hałasem,

nonszalancko trzaskając o drzwi,

kapelusik odfrunął na wczasy,

został tylko telefon i ty...

  Był już psychiatra i ktoś z milicji,

  i duży strażacki wóz,

  i wodę w okno tak lał z ulicy,

  że w uszach mam jeszcze plusk...

  Zatem dzwonię – idiotka – do ciebie,

  absolutnie spłukana, bez szans,

  jest to słońce bez chmurki na niebie,

  wyczyszczone z liryki na glanc...

Muszę znowu zadzwonić do ciebie,

że nie zdążę – jak zwykle – na czas.

No bo pomyśl, połamał się grzebień,

kiedy chciałam odkręcić nim gaz...

Potem były drobiazgi przeróżne,

aż w ruinę zamienił się dzień.

Perfumami pies Nero się urżnął

i wyskoczył gryźć stróża przed sień.

  Był weterynarz i ktoś z milicji,

  i duży strażacki wóz

  i wodę w okno tak lał z ulicy,

  że w uszach mam jeszcze plusk...

  Zatem dzwonię – idiotka – do ciebie,

  że nie zdążę – jak zwykle – na czas...

  Zresztą ja się już stąd nie wygrzebię,

  dom się wali. Czy słyszysz ten trzask?[1]

Bibliografia
Finansowanie

Zrealizowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.