Nikt nie będzie wiedział

Zgłoszenie do artykułu: Nikt nie będzie wiedział

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Na ulicy znużonej upałem

my oboje – jeszcze obcy, samotni –

tobie róża upadła na chodnik,

ja ci różę,

polną różę podałem.

I to wszystko.

To bardzo niedużo.

Wakacyjne, banalne zdarzenie...

Gdyby nie to, że widziałem nad różą

zamyślone, uważne spojrzenie.

Nikt nie będzie wiedział,

jak to z nami jest,

ani polna róża,

ani dziki bez,

tylko ciemne niebo,

co nad miastem śpi,

może się domyśli,

może powie mi...

Obozowa ucichła piosenka,

my oboje – jeszcze obcy, samotni –

pachną dymy gasnących już ognisk,

pachnie róża,

polna róża,

w twych rękach.

I to wszystko.

To bardzo niedużo.

Wakacyjne, banalne zdarzenie –

ale znowu dziś widziałem nad różą

zamyślone, serdeczne spojrzenie...

Nikt nie będzie wiedział,

jak to z nami jest,

ani polna róża,

ani dziki bez,

tylko ciemna woda,

co w jeziorze śpi,

/może się domyśli,

może powie mi.../bis[1]

Bibliografia