Zgłoszenie do artykułu: No, klaszcz!

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Krąg, krąg – zwariowany krąg!

Ślepy strażak i dyrygent bez rąk.

Odzież sportowa w wielkich damach budzi dreszcz,

zwisam z parapetu, do butelki zbieram deszcz.

No, klaszcz!

No, klaszcz!

Ryk, ryk – oszalały ryk!

Bękart dziwki narozrabiał i znikł.

Księżyc coś kracze, wrona pełnym blaskiem lśni,

zawsze znajdę milionera, co przerzuci węgiel mi.

No, klaszcz!

No, klaszcz!

No, klaszcz!

Ból, ból – niech wypłynie z krwią ból!

Wchodzę do Harlemu jak wersternów tanich król,

Mam piędziesiąt dolarów i wszytkiego dość,

idę w krótkich spodniach, długo hodowałem złość!

Ryk, ryk – oszalały ryk!

Bękart dziwki narozrabiał i znikł.

Księżyc coś kracze, wrona blaskiem lśni

zawsze znajdę milionera, co przerzuci węgiel mi.

No, klaszcz!

No, klaszcz!

No, klaszcz!

No, klaszcz!

Ból, ból – niech wypłynie z krwią ból!

Wchodzę do Harlemu jak wersternów tanich król,

Mam piędziesiąt dolarów i wszytkiego dość,

idę w krótkich spodniach, długo hodowałem złość!

Dzwoń, dzwoń – ostatni groszu dzwoń!

Wszystko jest przede mną, czas prześcignął mój koń.

W Armii Zbawienia ukrył się podstępny szpieg.

Wszyscy odpływamy łódką już na drugi brzeg.

No, klaszcz!

No, klaszcz!

No, klaszcz!

No, klaszcz!

No, klaszcz![2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://kazik.pl/
Oficjalna strona internetowa Kazika [odczyt: 30.10.2015].