Zgłoszenie do artykułu: Nocne ćmy

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Noc gaszę świecą tańczący

W jej

Blasku cień

Kolejna kawa

Nie mogę spać

Radio coś bredzi

Wychodzę

Sam nie wiem gdzie

Skłębione chmury

Skrywają, poświatę gwiazd

W zepsutej rynnie

Chlupocze deszcz

Ostatni tramwaj, płynący pośród światła lamp

Jak ćma, jak wielka ćma

W półcieniu bramy

Jak wczoraj

Dostrzegam ją

Jak zwykle sama, ubrana w mrok

Sylwetka w deszczu

Kontur wtopiony w noc

Jak ćma, jak cicha ćma

Wzlatujemy miękko w noc

Wciąż samotni, samotni wciąż

Wciąż samotni

Cicho jak ćmy, jak na wietrze liść

Roztańczone w szarej mgle

Pośród cieni sylwetki dwie

Zwiewne jak mgła

Jak cichy szept

Noc tonie w deszczu

Płaczące, korony drzew

Horyzont z trudem dźwiga czerń

Można tak chodzić, można marzyć aż po kres

W półcieniu bramy, ostrożny, pośpieszny szept

Pójdziemy razem poprzez mgłę

Tramwaj już czeka

Popłyniemy z nim przez deszcz

Jak ćmy, lekko jak ćmy

Wzlatujemy miękko w noc

Wciąż samotni, samotni wciąż

Cicho jak ćmy

Jak na wietrze liść

Roztańczone w szarej mgle

Pośród cieni sylwetki dwie

Zwiewne jak mgła

Jak cichy szept

Dotykiem czułym jak kot

Ufny bezpieczny mrok

Nieśmiało podaję klucz, do twoich ust

Wzlatujemy miękko w noc

Wciąż samotni samotni wciąż

Cicho jak ćmy

Jak na wietrze liść

Roztańczone w szarej mgle

Pośród cieni sylwetki dwie

Zwiewne jak mgła

Jak cichy szept

Jak ćma, jak cicha ćma…[2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://demono.pl
Oficjalna strona internetowa zespołu De Mono [odczyt: 28.12.2013].