Odjechałaś, nie wiem sam dokąd,
opustoszał peron na stacji.
Tylko gwiazdy płoną wysoko,
szum w głowie, zapach akacji.
Odjechałaś z pustą walizką,
w pełni lata, sama, niemądrze!
Jak odnajdę teraz to wszystko,
co zostało jeszcze po tobie?
Jak wyłowię odbicie z jeziora,
jak odbiorę echu twój głos,
jak uwierzę, że byłaś tu wczoraj,
że pamięta cię sosna i wrzos?
Nie odeślę wspomnień, bo po co,
i nie zmienię dziś już niczego.
Odjechałaś, nie wiem sam, dokąd,
odjechałaś, nie wiem dlaczego![1]