Panienka szła ulicu

Zgłoszenie do artykułu: Panienka szła ulicu

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Panienka szła ulicu

pudniósszy si wysoku

i szumiunc falbankami

rubiła perski oku.

Hojra, siuraj, siuraj,

turaj, turaj, wir, war, wur,

hojra, siuraj, siuraj,

turaj, turaj, siup.

A za niu stary kwakir

w jij łydki zapatrzony,

cylindyr miał na bakir

i kłapacz wygulony.

Hojra, siuraj, siuraj,

turaj, turaj, wir, war, wur,

hojra, siuraj, siuraj,

turaj, turaj, siup.

On psyknuł raz i drugi

to ona przystaneła,

gutowa na usługi.

Idylla si zaczeła.

Hojra, siuraj, siuraj,

turaj, turaj, wir, war, wur,

hojra, siuraj, siuraj,

turaj, turaj, siup.

I poszli sobi razym

na pientru, hen, wysoku,

szczynśliwi, ży uboji

tak sobi wpadli w oku.

Hojra, siuraj, siuraj,

turaj, turaj, wir, war, wur,

hojra, siuraj, siuraj,

turaj, turaj, siup.[1]