Zgłoszenie do artykułu: Para nasycona

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Oni, to para nasycona

I życia im zostały ścinki

Łez nie zebrane winogrona

Zeschłe na twarzach, jak rodzynki

On za horyzont ma niewiele

Ona staruszka, jutro wdowa

Ona, to niegdysiejsze ziele

A dzisiaj igła kaktusowa

I nie zawaha się wahadło

I nie zatrzymasz piasku godzin

I Ty ogłosisz swą upadłość

Bo nie będziemy wiecznie młodzi

Lecz kiedy przyjdzie niepogoda

I te nieodwracalne chłody

Mów do niej, że jest ciągle młoda

Tylko jej suknie wyszły z mody

Im teraz bardziej czas się dłuży

Różaniec z sekund śledzą skrycie

Już spakowani do podróży

Za którą zapłacili życiem

I Ona trzyma go za rękę

I siedząc na kuferku łachów

Coraz to pyta z nagłym lękiem:

„Czy nie zapomniał zabrać szachów?”

I nie zawaha się wahadło

I nie zatrzymasz piasku godzin

I Ty ogłosisz swą upadłość

Bo nie będziemy wiecznie młodzi

Lecz kiedy przyjdzie niepogoda

I te nieodwracalne chłody

Mów do niej, że jest ciągle młoda

Tylko jej suknie wyszły z mody[2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://www.jerzysatanowski.com/
Strona internetowa Jerzego Satanowskiego [odczyt: 15.10.2015].