Zgłoszenie do artykułu: Paraliż!

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wodzu prowadź nas na Kowno

wodzu prowadź nas na riddim ski dim

niech wszyscy potrzebne rzeczy wezmą

niech nie zabraknie karabinów oraz lin

morze niechże się rozstąpi

niech poprowadzi nas ktoś wreszcie już

albo Mojżesz, albo Aaron, albo inny Bóg

wodzu prowadź nas do celu już

paraliż, paraliż ja pierdolę

niemoc narodowa w domu i w szkole

klęska za klęską, czekanie na cud

a na co dzień agrecha, smród i bród

wodzu prowadź nas na dupy

jaki świat jest zepsuty gdy wkoło taki upał

34 stopnie w cieniu

już lepiej było siedzieć w podziemiu

zaraz będzie powiadam ci dym

zaraz będzie riddim ski dim

agrecha jak krecha, cały drze

za moment pobijemy się

goście jadą, jadą goście

chleb i sól natychmiast mi tu przynoście

mimo, że jest total pokażemy że

Polak potrafi kiedy tylko chce

mama, mama chcemy mamy

ciebie nic a nic nie kochamy

zaraz będzie powiadam ci dym

riddim ski dim, riddim ski dim

paraliż, paraliż ja pierdolę

niemoc narodowa w domu i w szkole

klęska za klęską, czekanie na cud

a na co dzień agrecha, smród i bród

wyobraźni obrót, w Mediolanie cud

czemu u nas nie ma cudów w Mediolanie

keson, co za keson ja nie mogę nic zrobić, ja zdycham

zatrucie prawie sto, każdego powaliło

czujesz już go wykończył

lecz to dopiero się zaczyna

to dopiero początek, to dopiero początek

paraliż, paraliż ja pierdolę

niemoc narodowa w domu i w szkole

klęska za klęską, czekanie na cud

a na co dzień agrecha, smród i bród

każdy kto może śpi na dworze

Panie Boże ale on spać nie może

wodzu byle gdzie,

ale żebyśmy teraz czuli, że mamy cię

paraliż, paraliż ja pierdolę

niemoc narodowa w domu i w szkole

klęska za klęską, czekanie na cud

a na co dzień agrecha, smród i bród

w imię ojca i syna, Ameryka, Hollywood, NBA, Metallica

policjanci, strażacy, pasza na tacy

Bóg ojciec, syn dolar, duch nadęty

paraliż, paraliż ja pierdolę

niemoc narodowa w domu i w szkole

klęska za klęską, czekanie na cud

a na co dzień agrecha, smród i bród

święta, święta i po świętach, mama nasza musi być nietknięta

czysta jak kryształ, czysta jak lód, prowadź nas do edenu wrót.[2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://kazik.pl/
Oficjalna strona internetowa Kazika [odczyt: 19.10.2015].