Zgłoszenie do artykułu: Peru

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Uroczystości karnawałowe w Limie

Zakłóciło gwałtowne trzęsienie ziemi

W wielkiej sali balowej hotelu „Alwarez”

Około północy pękła posadzka

Tworząc szczelinę tektoniczną o głębokości

Kilkudziesięciu metrów

W sennym Peru pod wulkanami

Czarnej lawy ukryty wąż

Zbudził się w karnawale

Bym musiała oszaleć

Bym do końca wiedziała wciąż

To było w Peru!

W sali żółte lustra się jarzą

Walc na topaz szlifuje bal

Oczy, usta na twarzach

W rytmie snu rozkojarza

Wiolonczeli gorący alt

Zbliżenie – oddalenie

Pragnienie – odrzucenie

Jak zwinnie, jak płynnie, jak lekko

Jak nam wszystko jedno

Powieki Ci bledną

Szaleństwo, szaleństwo, szaleństwo!

To było w Peru!

Szkarłat, zieleń, fiolet i  czerwień

Luster złoto, roztapia walc

Tak już znam twoje lęki

Wiem, że smagłość twej reki

Relikwiarza dziś muszę skraść

To było w Peru!

Nagle ziemia ziemia zadrżała

Jak zielony pancerny gad

Popielate masz usta

Rozprysnęły się lustra

Na miliony nieszczęścia lat

Zbliżenie – oddalenie

Pragnienie – odrzucenie

Jak zwinnie, jak płynnie, jak lekko

Jak nam wszystko jedno

Powieki Ci bledną

Szaleństwo, szaleństwo, szaleństwo!

To było w Peru!

W sennym Peru pod wulkanami

Rośnie przepaść do piekła w głąb

Walc trwa głuchy i niemy

My giniemy, giniemy

Nasza miłość straciła ląd

Zbliżenie – oddalenie[2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://www.jerzysatanowski.com/
Strona internetowa Jerzego Satanowskiego [odczyt: 15.10.2015].