Pieśń Piotra

Zgłoszenie do artykułu: Pieśń Piotra

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Kto w twierdzy wyrósł – po co mu ogrody

Kto krew ma w oczach – nie zniesie błękitu

Sytość zabija nawykłych do głodu

Myśl upodlona nie dźwignie zaszczytów

Kto się ukrywał szczuty i tropiony

Nigdy nie będzie umiał stanąć prosto

Zawsze pod murem zawsze pochylony

Chyba że nagle uwierzy w swą boskość

Kto w życiu oparł się wszelkim pokusom

Tu po tygodniu jest ostoją grzechu

Dawniej jedyną uciśnioną duszą

A teraz jednym z tysięcy uśmiechów

Z ran zadawanych kto krzyczał w agonii

Na męki dając ciało by myśl pieścić

Nie widzi sensu w nauce harmonii

Ani nie umie o tym śpiewać pieśni

Kto świat opuścił w zastanej postaci

Ten nie zaśpiewa hymnu dziękczynienia

Choćby i przez to miał zbawienie stracić

Nie ma, o nie ma zadośćuczynienia

Nie dla wiwatów człowiekowi dłonie

Nie dla nagrody przykazania boże

Bo każdy oddech w walce ma swój koniec

Walka o dusze końca mieć nie może.[1]