Pieśń bezsenna

Zgłoszenie do artykułu: Pieśń bezsenna

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Ref.

 Czekam na ciebie, czekam tu;

 Słyszysz mnie – luba?… Jestem już.

 Ach, gdzież ta chwila,

 Gdy przyjdziesz, miła,

 I będę mógł cię ujrzeć znów?

I

Właśnie dla nas wyczarował ktoś tę noc:

Dziś jak nigdy pachną – miła – wokół bzy

I przecudnie śpiewa piosnkę swoją drozd,

No a księżyc tak niezwykłym blaskiem lśni.

Ref.

 Czekam na ciebie, czekam tu;

 Czekam na ciebie… troszkę już.

 Ach, gdzież ta chwila,

 Gdy przyjdziesz, miła,

 I będę mógł cię ujrzeć znów?

II

Właśnie dla nas wyczarował ktoś tę noc:

Dziś jak nigdy pachną – miła – wokół bzy

I przecudnie śpiewa piosnkę swoją drozd,

No a księżyc tak niezwykłym blaskiem lśni.

Ref.

 Czekam na ciebie, czekam tu;

 Czekam na ciebie… długo już.

 Ach, gdzież ta chwila,

 Gdy przyjdziesz, miła,

 I będę mógł cię ujrzeć znów?

III

Właśnie dla nas wymyślono ową noc;

Tylko zemdlił mnie co nieco zapach bzów

I tę samą w kółko piosnkę śpiewa drozd,

No a księżyc razić oczy zaczął ciut.

Ref.

 Czekam na ciebie, czekam tu;

 Czekam na ciebie… wieki już!

 Ach, gdzież ta chwila,

 Gdy przyjdziesz, miła,

 I będę mógł cię ujrzeć znów?

IV

A w ogóle:

Kto wymyślił taką durnowatą noc?!

Bzem tu cuchnie tak, że trafia człeka szlag!

I bez sensu coś bełkocze kretyn drozd,

A ten łysy świeci – kurwa! – prosto w twarz![1]

Bibliografia

1. 

Kmita, Rafał
Archiwum prywatne.

2. 

Kozłowska, Agnieszka