Pieśń dziadka sokalskiego

Zgłoszenie do artykułu: Pieśń dziadka sokalskiego

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Śadem bieda przyszła, śladem

za zbytkami, za nieładem.

Długo nad granicą stała,

wolności się dotknąć bała.

Wolności się dotknąć bała,

bo ją bardzo szanowała.

Wolności, niebieskie dziecko,

ułowiono cię zdradziecko.

W klatkę cię mocno zamknięto,

bujnych skrzydełek przycięto.

Przedtem u jednego stołu

król z poddanym jadł pospołu.

Jak ojciec dzieci przyjmował,

jak swych przyjaciół częstował.

Dziś mu u stołu klękają,

kości z psiętami zbierają.

Głowę kiedyś w kraju drogą

służka pański trąca nogą!

Pochlebcy go otaczają,

palcem biednego stykają.

Ot mówię, kość polizuje,

dawnej wolności żałuje.[1]