Pieśń kazamaty

Zgłoszenie do artykułu: Pieśń kazamaty

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

My, zamknięci w Cytadeli(1),

Otoczeni grubym murem,

Zaśpiewamy w naszej celi

Pieśń potężnym chórem.

Choć pod oknem kazamaty

Wróg nasz dzierży straż,

Nam przyświeca spoza kraty

Krwawy sztandar nasz.

Niechaj zdrajcy, tchórze, szuje

Przed burżujem gną swe szyje.

Nas do walki nawołuje

Dzwon, co w piersi bije!

Choć...

Wiemy, że tam za murami

Nasi bracia dalej walczą,

Że piętnują razem z nami

Podłą czerń służalczą.

Choć...

Nastawiamy czujnie ucha,

Nadsłuchujem po kryjomu,

Czy bunt krwawy nie wybucha,

Czy nie słychać gromu.

Choć...

Przyjdzie chwila, gdy z oddali

Usłyszymy walki głosy,

Kiedy szum wzburzonej fali

Zagrzmi pod niebiosy.

Choć...

Jak ocean wód spienionych

Przyjdzie lud z żelazną dłonią,

A wieżyce i bastiony

Jemu się pokłonią.

Choć...

On, groźnego pełen męstwa,

Zwali w gruzy twierdzę kata

I uderzy w dzwon zwycięstwa

Dla całego świata.

Choć...[1]


(1) Cytadela w Warszawie – miejsce, w którym służby carskie więziły rewolucjonistów.