Pieśń o braterstwie

Zgłoszenie do artykułu: Pieśń o braterstwie

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Gdy tobie szumiał monsun,

pustynny wicher wiał,

mnie kołysankę do snu

bałtycki śpiewał szkwał.

Cóż znaczy kolor twarzy?

Cóż znaczy inny strój?

Brat jesteś i towarzysz,

bo wspólny jest nasz bój.

To nieważne, czyś czarny, czy biały

Jedna klasa to jeden lud.

Wspólnie z nami krocz śmiało,

bo połączył nas wspólny trud.

Utrudzoną od młota i radła

rękę bratu niech poda brat.

Na braterstwa kowadłach

wykujemy słoneczny świat.

Dla ciebie ja w Chorzowie

stalowy zrobię pług,

byś ty ryżowe pole

uprawiać dla mnie mógł.

Bawełnę z Kazachstanu

ja w Łodzi będę tkał,

by tragarz w Zanzibarze

koszulę nową miał.

To nieważne...

Od ciebie w porcie Santos

otrzymam kawy wór,

a ja ci oddam za to

srebrnego żyta zbiór.

Gdy w Moskwie mróz jest tęgi,

to dobrze w piecu pal,

ja tobie dam mój węgiel,

ty dasz mi twoją stal.

To nieważne...[1]

Bibliografia