Pieśń partyzantów francuskich

Zgłoszenie do artykułu: Pieśń partyzantów francuskich

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Zły lot czarnych kruków,

czy słyszysz, mój bracie,

w dolinie?

A krzyk kraju głuchy,

czy słyszysz, że w pętach

nie zginie?

Za broń, ludu pracy,

hej chłopcy, za broń,

partyzanci!

Dziś wróg pojmie wnet,

że za łzy i za krew

trzeba płacić.

Hej, z gór na doliny,

na ziemię z głąb min,

towarzysze!

Wyjm strzelbę ze siana,

weź kastet i granat,

dzień przyszedł.

Bij, celuj do wroga

zza węgła, od proga,

bij z nami!

Weź lont na sabotaż,

ostrożnie mi podaj

dynamit!

My kraty wytniemy

i brata wyrwiemy

z więzienia.

Nienawiść nas pędzi

w bieg głodu i nędzy,

pragnienia.

Są łóżka na świecie,

gdzie śpi się, czy wiecie,

w przepychach.

Nam tu trza się zwijać,

trza gonić, zabijać,

trza zdychać...

Lecz tu każdy wie,

czym on jest, czego chce,

nikt nie wątpi...

A gdybyś padł,

wnet inny twój brat

cię zastąpi.

Krew w słońcu obeschnie,

jej ślady porosną

w zieloność,

więc śpiewaj i gwiżdż dziś,

bo nocy tej słucha nas

Wolność![1]

Bibliografia