Pieśń zmowiaków

Zgłoszenie do artykułu: Pieśń zmowiaków

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

A w niedzielę rano każdy się ubiera,

A w tem wchodzi patrol i wszystkich zabiera

Ram-tam-tarara!

Przychodzim do cyrkułu: jest godzina szósta,

A tam powiadają: karetka jest pusta!

Jedzie karetką więzienną ulicą,

Sześciu żandarmów, a siódmy woźnica.

Jedziem do pałacu, co ratuszem zwany,

Co ma wszędzie kraty i okna z blachamy(1).

Wchodzim do kancelarii: piszą z nas protokół,

Zjawia się naczelnik niemiłego wzroku.

Wchodzim do kancelarii, tam są nowi goście(2)

I nam wyrabiają komunę(3) na moście.

A my powiadamy, że my wciąż robiemy(4),

O żadnej komunie nic a nic nie wiemy.

Nie wiemy za co, i z jakiej przyczyny,

Aż tu Olek(5) kapuś(6) bierze nas do winy.

Noc minęła cicho. W poniedziałek rano

Sześciu powieszono – siedmiu rozstrzelano.

Ram-tam-tarara.[1]


(1) okna z blachamy (warszawianizm) – okna w ratuszu są osłonięte ukośnie powieszoną blachą.

(2) nowi goście – szpicle i prowokatorzy

(3) wyrabiają komunę – oskarżają.

(4) robiemy – pracujemy jako robotnicy.

(5) Olek Czerwony – znany szpieg, powiesił się w późniejszych latach w szpitalu w łódzkim.

(6) kapuś – szpieg, zdrajca

Bibliografia