Piosenka anatomiczna

Zgłoszenie do artykułu: Piosenka anatomiczna

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Serce czcią otaczam świętą

Kultem albo inną „miętą” (z siebie)

Skąd ma jednak tylu fanów

Skoro tyle w nas organów?

Nie wiem.

Opanuję bez wątpienia

Sztukę w głowę zachodzenia

skoro

Ten problem zmorą.

Ktoś misterną tka aferkę

Gdy dyskryminuję nerkę

Gdy szaloną miłość niszczę

Poruszony szlocha piszczel.

W czymże gorszy byłby temat

Romans Julii i Romea, gdyby

Zamiast serc, gorących ustek

Złączył ich entuzjazm trzustek

niby

Niby serce to ozdoba

Czemu serce nie wątroba?

Question

Dla naszych wieszczy!

Dla mnie wcale nie jest proste

Czemu ono, nie wyrostek?

Kiedyś go ta nazwa spotka

Książę flaczków albo środka.

Wpada w bólu pogrążony

Chór otrzewnej i śledziony w lament

Wsparty żył charyzmą w człeku

Żąda krwi na wieki wieków. Amen!

Z oczu senek spędza mi to

Czemu ono, nie jelito

w cenie

Lub przyrodzenie!

Gryzę się nie po raz pierwszy

Który organ najważniejszy?

Tak się zwykle rodzi nowy

Kryzys wewnątrzustrojowy![1]

Bibliografia

1. 

Bolanowski, Leszek
Archiwum prywatne.

2. 

Kozłowska, Agnieszka