Piosenka o filiżance

Zgłoszenie do artykułu: Piosenka o filiżance

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

O filiżance zwykła ballada

a może jeszcze o czymś więcej

rym się za rymem będzie układał

jak to w piosence

W pewnej kawiarni gdzie na pół czarnej

wpadał stójkowy i poeta

ta filiżanka miała zwyczajnie coś

jakby etat

Słuchała plotek nowin słuchała

nie uroniła nic z rozmowy

nie od parady dwa uszka miała

porcelanowe

małe zwycięstwa przegrane sprawy

czułe uściski i rozstania

łza tylko czasem wpadła do kawy

łza pożegnania

Aż filiżankę w końcu rozbito

i ktoś powiedział żadna strata

i kawę dalej normalnie pito

i nikt nie płakał

A morał z tego chociaż nieduży

to niechaj wszyscy go poznają

całkiem bez echa odchodzą którzy

tylko słuchają.[2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://www.podbuda.pl/
Oficjalna strona internetowa Grupy Pod Budą [odczyt: 25.07.2015].