Piosenka o flocie powietrznej

Zgłoszenie do artykułu: Piosenka o flocie powietrznej

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Najlepsze suknie szyje bezsprzecznie

zgrabna krawcowa floty powietrznej.

– La la la la,

dziewczyna ta

szaroniebieskie

maszyny ma!

Czasem po niebie włóczy dla wprawy białe,

nadziane wiatrem rękawy.

– La la la la,

wierzajcie mi.

Takie rękawy

niełatwo szyć!

Gdy przeszywała wraże okręty,

każdy szedł na dno, trochę pogięty.

– La la la la,

krawcowa ta

niejedną igłę

w zapasie ma!

Srebrne igiełki eskadr prowadzi

dłoń precyzyjna radiolokacji.

– La la la la,

dziewczyna ta

oczy i uszy

na miejscu ma!

Więc nieproszonych ostrzegam gości,

że kroi spodnie do szpiku kości.

– A jeśli kto

nie wierzy w to,

dawni klienci

objaśnią go![1]