Piosenka o impresjonistach

Zgłoszenie do artykułu: Piosenka o impresjonistach

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Zaschnięta farba na palecie

I plamka świtu tak maleńka

Ech dobrzy ludzie wy nie wiecie

Czym jest codzienna twórcza męka

Kac po absyncie, diable białym

I biel nieodpisanych listów

Ręce za ciężkie i nieśmiałe

Oto jest świt impresjonistów

I co dzień trudzi się powieka

By wstrzymać chwilę co ucieka

Jednego oczy chcą aż bolą

Zatrzymać chwili blask i kolor

Wypijasz pierwszy kawy haust

Rozrabiasz farbę sprawa prosta

I szepczesz chwili tak jak Faust!

Zostań! Zostań! Zostań! Zostań!

Wstrzymały chwile lot motyli

Dziś są w muzeach–bardzo proszę

Przebyły drogi szmat od chwili

Gdy marszand kupił je za grosze

Dziś warte są niejeden milion

Choć go nie ujrzał nikt z artystów

Klimatyzacja i sterylność

Oto jest dziś impresjonistów

A tak trudziła się powieka

By wstrzymać chwile co ucieka

Faust o tym marzył tak nieśmiało

Impresjonistom się udało

Nagroda jest czujnika blask

I strażnik na państwowym żołdzie

Geniuszom, co wstrzymali czas

W hołdzie! W hołdzie! W hołdzie! W hołdzie![2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://www.michalbajor.pl/
Oficjalna strona internetowa Michała Bajora [odczyt: 25.10.2015].