Piosenka o kłótni porannej

Zgłoszenie do artykułu: Piosenka o kłótni porannej

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Budzi się nasze mieszkanie

Krzesło i tapczan i drzwi

za chwilę wspólne śniadanie

i pierwsza kłótnia o nic

Budzą się nasze kłopoty

dokładnie siódma pięć

biegniemy razem do okien

sprawdzić czy pada deszcz

Znowu rozlałeś mleko

zaspany łazisz wciąż

kiedy coś kupisz dzieciom

jaki tam z ciebie mąż

Kochana mam już dosyć

ciągłych narzekań i łez

w robocie tyle roboty

jakiej nie twoja rzecz

Czasami w sennych marzeniach

w pałacu żyję jak lord

dziewczyny co chwilę zmieniam

pieniędzy pęcznieje stos

I wtedy zrywam się z krzykiem

przecieram oczy ze snu

cieszę się twoim dotykiem

i tym co powiesz mi znów

Czemu rozlałeś mleko

zaspany łazisz wciąż

kiedy coś kupisz dzieciom

jaki tam z ciebie mąż

I tyle będzie wokół

wymówek żalów łez

na które brak sposobu

lecz to już nasza rzecz[2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://www.podbuda.pl/
Oficjalna strona internetowa Grupy Pod Budą [odczyt: 03.08.2015].